No hej! Z tej strony Julka! Dziś opowiem o serialu, w którym się zakochałam! Przyznam, że moim ulubionym bohaterem nie jest biedronka tylko Czarny Kot.
Gdyby nie bojówka to nie mogłabym obejrzeć następnych odcinków. (W wersji polskiej jest ich tylko 11) Ten moment (26 odcinek, koniec pierwszego sezonu) podoba mi się najbardziej. Najlepsza końcówka, kocham tę muzykę, dialogi, całą atmosferę. Właśnie to sprawia, że automatycznie tworzy mi się banan na twarzy.
Nie mogę się doczekać 2 sezonu!
Gorąco polecam!
Stworzyłam nawet hashtag: #MiraculumŻyciem
Od dziś zaczynam go stosować.
Trzymajta się!!!
#MiraculumŻyciem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz